chronione przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
środa, 14 maja 2025
Gdyby ktoś mnie zapytał (8)
środa, 27 października 2021
Gdyby ktoś mnie zapytał (7)
środa, 14 października 2020
Z mojego listu do Jana…(10)
poniedziałek, 12 października 2020
Nauka uczy pokory – wobec świata, wobec życia, wobec człowieka itd.
wtorek, 15 września 2020
Dekalog z przykazaniem miłości, treść Kazania na Górze
sobota, 22 sierpnia 2020
Z mojego listu do Jana…(9)
Ten wywiad pięknie pokazuje różnicę między totalitaryzmami: faktycznym i rzekomym. Gdybyśmy mieli faktyczny, to ten aktor, i jemu podobni, zajmowałby się aktorstwem, albo by siedział (tudzież już leżał😊). Tymczasem wraz z innymi politykuje przeciwko władzy, podobnie jak gromada z przeciwka politykuje na tej władzy cześć; i obie strony robią to bezkarnie…
Ale klucz jest chyba także w tym fragmencie wypowiedzi: „Od dziecka wiedziałem, że po śmierci nie ma nic. Nie liczę więc, że będę się zapisywał moimi czynami na to, co jest po śmierci”… Mam wrażenie, że ten człowiek coraz bardziej gardzi własnym, wedle powyższej deklaracji: definitywnie kończącym się jestestwem, dlatego też coraz łatwiej mu przychodzi gardzenie innymi ludźmi…
Sugeruję unikanie takiego towarzystwa!😊
środa, 29 lipca 2020
Anonimowość recenzji? W moim przekonaniu
niedziela, 21 czerwca 2020
W moim pojęciu, wiedza naukowa jest jedynie swego rodzaju
Komentarze w LinkedIn:
https://www.linkedin.com/posts/wojciech-edmund-zieli%C5%84ski-34504196_w-moim-poj%C4%99ciu-wiedza-naukowa-jest-jedynie-activity-6680390541898739712-lzkC
czwartek, 19 marca 2020
Czy nadgorliwość jest gorsza
sobota, 12 października 2019
Orasz i laborasz, a łódka
Ale co zrobić i co myśleć w sytuacji, gdy solidnie używasz obydwu tych wioseł, a efektu twojego wysiłku nie widać i, przeciwnie, pewność masz tylko bezsilnego trudu?
Gdybyś faktycznie zadał mi takie pytanie, odpowiedziałbym jedynie słowami mojej wiary: że Bóg wie lepiej, bo widzi więcej; bo w pełni ogarnia akwen, po którym płyniesz, może nie widząc horyzontu i nie mijając po drodze żadnych jednoznacznych dowodów swego ruchu. Zatem? Cóż, błyskotliwej pointy w tym miejscu nie będzie. Po prostu wiosłuj! Módl się i pracuj nadal – ale z wiarą i nadzieją, i z miłością, nie tylko własną.
[Wojciech E. Zieliński, Orasz i laborasz, "Na Rozstajach", 2019, nr 12 (330), s. 12.]
piątek, 8 września 2017
Gdyby ktoś mnie zapytał (6)
Banał? Dewocja? Mrzonka? A może po prostu ludzki wymiar życia. Wymiar rosnący do nieskończoności…
poniedziałek, 18 lipca 2016
Gdyby ktoś mnie zapytał (5)
Nie ukrywam tego, co robię - czego dowodem jest chociażby moja pisanina w niniejszym blogu i wskazane na jego podstronach przejawy aktywności - ale nie mam zwyczaju dopraszania się zainteresowania tym u innych (choć, kto wie, czy owi inni też tak to odbierają). Zatem, gdy z ich strony z zainteresowaniem się nie spotykam, zwyczajnie robię swoje, a jednocześnie "nie zgłaszam się", "nie występuję", "nie rejestruję", "nie bywam"… I już nie doświadczam tego jako straty - przypuszczam, że z wzajemnością.
czwartek, 9 maja 2013
Gdyby ktoś mnie zapytał…(4)
Podziwianie okazów mniej mnie jednak pociąga niż zwyczajna rozmowa. Choćby z kimś niewielkim i nieważnym.
czwartek, 13 września 2012
Gdyby ktoś mnie zapytał…(3)
czwartek, 22 marca 2012
Gdyby ktoś mnie zapytał…(2)
- zważaj na przedmiot, którym się zajmujesz, a dopiero w drugiej kolejności na przedmiotu tego literaturę – bo tylko w ten sposób unikniesz odwracania się plecami do świata i skupiania uwagi na cudzych fantazjach
- analizując czyjąś wypowiedź rozważ najpierw jej treść, odkładając na później myśl o jej autorstwie – bo tylko w ten sposób dostrzeżesz różnicę, jaka zachodzi między radością i wagą poznawania a uciechą z klaskania lub wygwizdywania
- w dążeniu do prawdy nie miej względu na osoby (por. Syr 35, 12) – bo tylko w ten sposób siłę racji odnajdziesz również tam, gdzie być może innej siły już nie ma.
środa, 26 października 2011
Gdyby ktoś mnie zapytał…
1. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu
2. 2001: Odyseja kosmiczna
3. Latający Cyrk Monty Pythona.
Bo właśnie łącznie mówią one o tym, że (ad 1) nie wszystko zależy ode mnie, ale (ad 2) jako człowiek mogę zrobić wiele dobrego, jednak (ad 3) do wszystkiego powinienem mieć stosowny dystans.