chronione przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą epistemologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą epistemologia. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 lipca 2026
piątek, 10 lipca 2026
czwartek, 25 września 2025
wtorek, 15 kwietnia 2025
środa, 24 lipca 2024
sobota, 20 lipca 2024
czwartek, 28 grudnia 2023
Uniwersytet odrzuca wiedzę opartą na wierzeniach
i daje wiedzę opartą na dowodach. Bez wiary w dowody?
poniedziałek, 4 grudnia 2023
poniedziałek, 20 listopada 2023
Jeżeli jest prawdą, że świnia nie może spojrzeć w niebo
i jest prawdą, że fraza „niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie” pochodzi od Immanuela Kanta, to chyba też prawdą być musi, że Kant świnią nie był… Doprawdy wielka jest siła i znaczenie logiki.
piątek, 8 września 2023
Zapytałem znajomego Chata, czy potrafi filozofować. Odpowiedział mi
następująco:
„Jako model językowy, posiadam wiedzę filozoficzną i mogę odpowiadać na pytania i dyskutować na temat różnych filozoficznych zagadnień. Jednak warto zauważyć, że jako maszyna nie posiadam świadomości ani zdolności do samodzielnego myślenia. Moje odpowiedzi są oparte na wzorcach językowych i informacjach, które zostały mi przekazane podczas treningu. Filozofowanie jest ludzką działalnością, która wiąże się z introspekcją, refleksją i analizą, co jest poza moimi możliwościami jako modelu językowego. Niemniej jednak, jestem gotów wspierać rozmowy na temat filozofii i dostarczać informacji na temat różnych teorii i koncepcji filozoficznych”.
Dopytałem więc: czy innymi słowy można powiedzieć, że w zakresie filozofii jesteś erudytą, lecz nie myślicielem? A Chat odpowiedział:
„Tak, można to tak sformułować. Jako model językowy, posiadam szeroką wiedzę filozoficzną i jestem w stanie przekazać informacje na ten temat. Mogę odwoływać się do różnych filozoficznych teorii, koncepcji i debat. Jednakże, jako maszyna, nie posiadam świadomości ani zdolności do samodzielnego myślenia czy tworzenia oryginalnych poglądów filozoficznych. Moje odpowiedzi są oparte na wzorcach językowych i informacjach, które zostały mi przekazane podczas treningu. W związku z tym, jestem bardziej erudytą filozoficznym niż samodzielnym myślicielem filozoficznym”.
No, i zbaraniałem. Bo mam takich znajomych, filozofów akademickich, co do których teraz nie mam pewności: czy to są ludzie, czy jednak maszyny – językowe modele…
czwartek, 18 maja 2023
Niektórzy twierdzą, że to skuteczność jest miarą prawdy
Co zatem w przypadku Ukrzyżowanego?
Etykiety:
aforystycznie,
działanie,
edukacja,
epistemologia,
etyka,
filozofia,
moralność,
nauka,
psychologia,
racjonalizm,
realizm,
religia,
socjologia,
teologia,
wiara,
wychowanie
środa, 17 maja 2023
niedziela, 5 lutego 2023
niedziela, 4 grudnia 2022
Jeżeli jest prawdą, że (a) „twierdzenia naukowe
od nienaukowych odróżnia to, że pierwsze są falsyfikowalne”, a zatem, że (b) „nauka jest możliwa nie dzięki temu, że potrafimy rozpoznać «prawdę», lecz dlatego, że umiemy rozpoznać fałsz” (Neil Postman), to chyba przyznać trzeba, że zawartość nauki w tym, co mianem nauki dzisiaj jest określane, pozostaje znikoma.
Etykiety:
aforystycznie,
edukacja,
epistemologia,
falsyfikacjonizm,
filozofia,
nauka,
Postman,
racjonalizm,
realizm,
socjologia,
uniwersytet
poniedziałek, 1 sierpnia 2022
Realizm w etyce
stanowisko uznające (a) istnienie obiektywnej rzeczywistości moralnej, będącej przedmiotem badania (meta)etycznego, i (b) konieczność liczenia się z tą rzeczywistością na poziomie moralnej praktyki – w toku działania moralnego i przy formułowaniu norm i ocen do niego odnoszonych; nieobalalna i niedowodliwa podstawa oświeconego zdrowego rozsądku, pozwalającego odróżniać pozór od rzeczywistości (Popper); zastosowany w etyce pozwala wypracowywać takie wykładnie wartości i norm moralnych, koncepcje działań moralnie (nie)słusznych, kryteria ocen moralnych itp., które zachowują walor intersubiektywnej weryfikowalności i które w konfrontacji z rzeczywistym doświadczeniem moralnym zachowują zdolność do falsyfikacji – jeżeli nie istnieje rzeczywistość, a tylko idee i złudzenia, to zarazem całe zagadnienie prawdy i fałszu naszych przekonań i teorii staje się w oczywisty sposób bezprzedmiotowe (Popper).
Więcej w: Wojciech Zieliński, Realizm w etyce, w: Słownik bioetyki, biopolityki i ekofilozofii, red. M. Ciszek, Polskie Towarzystwo Filozoficzne, Warszawa 2008, s. 226.
Etykiety:
aksjologia,
Ciszek,
edukacja,
epistemologia,
etyka,
filozofia,
logika,
metaetyka,
moralność,
nauka,
Popper,
prakseologia,
racjonalizm,
realizm,
socjologia,
wartość,
zaproszenie do lektury,
ze słownika,
Zieliński
czwartek, 21 lipca 2022
Jeszcze o prawdzie i jej definicji
W nawiązaniu do tego wpisu:
Rozmaitości WZ: Czym prawdy definicja klasyczna (wojciechzielinski.blogspot.com)
odpowiedziałem na kilka postawionych mi pytań:
JT: A czym jest prawda i czemu wydaje nam się, że ją znamy?
WEZ: Z jednej strony pomyślałem, że wystarczy jedno takie pytanie i leżę😉, leżymy – bo to przecież problem odwieczny. Ale z drugiej myślę sobie również i po prostu, że prawda jest Boskim światłem na horyzoncie; przybliżamy się do niej, ale – jako ograniczeni – nie ogarniamy; co najwyżej przyjdzie nam spotkać ją twarzą w twarz (zob. 1 Kor 13, 12; https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=298)…
O przybliżaniu do prawdy mowa jest również tutaj: https://wojciechzielinski.blogspot.com/2010/09/deklaracja-na-powitanie.html
W sensie formalno-logicznym, zagadnienie prawdziwości zdania itp. wiąże się z rozróżnieniem, teorią, stosowaniem itd. klasycznej i nieklasycznych definicji prawdy.
Tymczasem, „czemu wydaje nam się, że ją [prawdę] znamy?” – może dlatego, że lubimy coś mieć, chociażby poznawczą pewność w konkretnej sprawie…
JT: Pięknie😊. A co powiedziałby Pan komuś, kto w Boga nie wierzy lub nie jest pewien Jego istnienia?
WEZ: Chyba powiedziałbym to samo, ale ze wskazaniem, że w miejsce pojęcia Boskiego światła można wstawić inne, najlepiej odpowiadające danej osobie niewierzącej, niepewnej istnienia Boga itp. Absolut, ład, miłość, harmonia, dobro, piękno itd. Myślę, że to są różne imiona tego samego; tego do czego poznawczo w naturalny sposób przybliżamy się na co dzień; owszem, drogami różnorodnymi biograficznie, społecznie, kulturowo itd. Ta(ka) różnorodność dróg nie wyklucza jedyności ostatecznego celu. Ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że ktoś powie np.: nie wierzę, nie uznaję, nie ma żadnego ostatecznego celu, sensu itp. itd. Raczej nie przekonam takiej osoby, że nie ma racji – bo też skąd ostatecznie miałbym wiedzieć, że nie ma – ale też sam do jej bezhoryzontalnej (?) perspektywy zapewne pozostanę nieprzekonany… A co sprawia, że ludzie różnią się pod względem owych perspektyw? To oczywiście kolejny, niezamknięty temat…
JT: Może ich doświadczenia? Nie wychowujemy się w bańce przecież.
WEZ: Dokładnie tak. Inna sprawa, że później zdarza się, iż rozmaite bańki tworzymy, pielęgnujemy i nie przewietrzamy ich krytycznym myśleniem.
Zob. w sieci:
Rozmaitości WZ: Czym prawdy definicja klasyczna (wojciechzielinski.blogspot.com)
odpowiedziałem na kilka postawionych mi pytań:
JT: A czym jest prawda i czemu wydaje nam się, że ją znamy?
WEZ: Z jednej strony pomyślałem, że wystarczy jedno takie pytanie i leżę😉, leżymy – bo to przecież problem odwieczny. Ale z drugiej myślę sobie również i po prostu, że prawda jest Boskim światłem na horyzoncie; przybliżamy się do niej, ale – jako ograniczeni – nie ogarniamy; co najwyżej przyjdzie nam spotkać ją twarzą w twarz (zob. 1 Kor 13, 12; https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=298)…
O przybliżaniu do prawdy mowa jest również tutaj: https://wojciechzielinski.blogspot.com/2010/09/deklaracja-na-powitanie.html
W sensie formalno-logicznym, zagadnienie prawdziwości zdania itp. wiąże się z rozróżnieniem, teorią, stosowaniem itd. klasycznej i nieklasycznych definicji prawdy.
Tymczasem, „czemu wydaje nam się, że ją [prawdę] znamy?” – może dlatego, że lubimy coś mieć, chociażby poznawczą pewność w konkretnej sprawie…
JT: Pięknie😊. A co powiedziałby Pan komuś, kto w Boga nie wierzy lub nie jest pewien Jego istnienia?
WEZ: Chyba powiedziałbym to samo, ale ze wskazaniem, że w miejsce pojęcia Boskiego światła można wstawić inne, najlepiej odpowiadające danej osobie niewierzącej, niepewnej istnienia Boga itp. Absolut, ład, miłość, harmonia, dobro, piękno itd. Myślę, że to są różne imiona tego samego; tego do czego poznawczo w naturalny sposób przybliżamy się na co dzień; owszem, drogami różnorodnymi biograficznie, społecznie, kulturowo itd. Ta(ka) różnorodność dróg nie wyklucza jedyności ostatecznego celu. Ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że ktoś powie np.: nie wierzę, nie uznaję, nie ma żadnego ostatecznego celu, sensu itp. itd. Raczej nie przekonam takiej osoby, że nie ma racji – bo też skąd ostatecznie miałbym wiedzieć, że nie ma – ale też sam do jej bezhoryzontalnej (?) perspektywy zapewne pozostanę nieprzekonany… A co sprawia, że ludzie różnią się pod względem owych perspektyw? To oczywiście kolejny, niezamknięty temat…
JT: Może ich doświadczenia? Nie wychowujemy się w bańce przecież.
WEZ: Dokładnie tak. Inna sprawa, że później zdarza się, iż rozmaite bańki tworzymy, pielęgnujemy i nie przewietrzamy ich krytycznym myśleniem.
Zob. w sieci:
Etykiety:
edukacja,
epistemologia,
estetyka,
etyka,
filozofia,
kultura,
logika,
moralność,
nauka,
psychologia,
racjonalizm,
realizm,
religia,
socjologia,
teologia,
wiara,
wychowanie
środa, 8 czerwca 2022
Nie zachęcam do niewiary w cuda
lecz zniechęcam do w nie wiary pochopnej. Twierdzisz, że coś zaistniało lub wydarzyło się w sposób nienaturalny, więc zapewne ma nadprzyrodzony charakter… Ale, czy doprawdy poznałeś już całą Naturę?
środa, 16 lutego 2022
Czym prawdy definicja klasyczna
od nieklasycznych definicji się różni? Pierwsza nie potrzebuje zwolenników.
sobota, 25 grudnia 2021
W poznawaniu świata i drugiego człowieka
kieruj się raczej aspiracją doskonałości Bożej, niż czysto ludzką potrzebą pewności. Ryzyko błędu, jak sądzę, będzie wtedy mniejsze.
wtorek, 9 lutego 2021
Naturalizm etyczny
stanowisko zajmowane w (meta)etyce; podstawy etyki upatruje w biologii; kwestionuje istnienie jakościowej różnicy pomiędzy faktami przyrodniczymi a faktami społecznymi i moralnymi; uznaje, że całe doświadczenie moralne, jak i poszczególne jego komponenty, stanowią jedynie ewolucyjne rozwinięcie treści rzeczywistości przyrodniczej – stany natury, dostępne poznaniu empirycznemu, stanowią podstawę wyjaśniania treści doświadczenia moralnego; jako stanowisko metaetyczne, uznaje, że twierdzenia etyczne można potwierdzać lub weryfikować w analogiczny sposób, jak twierdzenia nauk empirycznych; że przekonania etyczne można, podobnie jak przekonania naukowe, opierać na obserwacji; że są one generalizacjami, ekstrapolacjami itd. świadectw empirycznych (Brandt).
Więcej w: Wojciech Zieliński, Naturalizm etyczny, w: Słownik bioetyki, biopolityki i ekofilozofii, red. M. Ciszek, Polskie Towarzystwo Filozoficzne, Warszawa 2008, s. 179.
Etykiety:
Brandt,
Ciszek,
edukacja,
epistemologia,
etyka,
filozofia,
metaetyka,
moralność,
nauka,
psychologia,
racjonalizm,
realizm,
socjologia,
zaproszenie do lektury,
ze słownika,
Zieliński
Subskrybuj:
Posty (Atom)


