chronione przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chopin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chopin. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 października 2025
Mam wrażenie, że coraz wyższy poziom kwasowości
wykazują niektóre komentarze fortepianowych mądrali do zawartości i przebiegu kolejnego odcinka konkursu chopinowskiego, czyli tego, jak to się mówi, Chopin Competition. Gdy na radiowej antenie słyszę takie dąsy i fochy, myślę sobie, że może już najwyższa jest pora, by zakończyć to cykliczne imprezowanie albo całość jego realizacji przekazać w dobre ręce sztucznej inteligencji. Niech się ona zamartwi o to światowe granie, brzdąkanie, tupanie, ziewanie. I niech nam ona wytworzy piękne, muzyczne cuda. A czy nie jest przy tym do pomyślenia, że i sam Chopin może znowu wystąpi, a przynajmniej zasiądzie na krzesełku jurora?
sobota, 2 października 2010
Na dobre i na złe
Muzyka, niezależnie od gatunku, dzieli się po prostu na dobrą i złą, przypomniała prof. Ewa Szatan w wykładzie zatytułowanym Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży (muzyczne) chowanie – rozważania o edukacji muzycznej dziecka w 200-lecie urodzin Fryderyka Chopina, wygłoszonym 29 września 2010 r. na uroczystej Inauguracji Roku Akademickiego 2010/2011 w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Elblągu (zob. http://www.pwsz.elblag.pl/2704.html oraz galerię zdjęć). Przypomniała również, że muzykę Chopina określono niegdyś mianem armat ukrytych w kwiatach, bo w trudnym okresie braku polskiej niepodległości pomagała przetrwać naszej narodowej kulturze.
Wydaje się, że owa zasada podziału czegoś na dobre i na złe w obrębie każdego zakresowego uszczegółowienia, może mieć zastosowanie na każdym terenie twórczości humanistycznej. Na myśl przychodzą mi tu zwłaszcza: etyka i humanistyczna socjologia. W obu na pierwszym planie widzę człowieka – jednostkowy podmiot moralny, naznaczony piętnem podmiotowych i środowiskowych uwarunkowań jego aktywności. Dobra socjologia humanistyczna pozwala te uwarunkowania rozpoznawać, dobra etyka – rozpoznając ich aksjologiczne i normatywne aspekty – pozwala, być może, człowiekowi przetrwać…
Wydaje się, że owa zasada podziału czegoś na dobre i na złe w obrębie każdego zakresowego uszczegółowienia, może mieć zastosowanie na każdym terenie twórczości humanistycznej. Na myśl przychodzą mi tu zwłaszcza: etyka i humanistyczna socjologia. W obu na pierwszym planie widzę człowieka – jednostkowy podmiot moralny, naznaczony piętnem podmiotowych i środowiskowych uwarunkowań jego aktywności. Dobra socjologia humanistyczna pozwala te uwarunkowania rozpoznawać, dobra etyka – rozpoznając ich aksjologiczne i normatywne aspekty – pozwala, być może, człowiekowi przetrwać…
Subskrybuj:
Posty (Atom)