Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inteligencja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inteligencja. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 października 2025

Mam wrażenie, że coraz wyższy poziom kwasowości

wykazują niektóre komentarze fortepianowych mądrali do zawartości i przebiegu kolejnego odcinka konkursu chopinowskiego, czyli tego, jak to się mówi, Chopin Competition. Gdy na radiowej antenie słyszę takie dąsy i fochy, myślę sobie, że może już najwyższa jest pora, by zakończyć to cykliczne imprezowanie albo całość jego realizacji przekazać w dobre ręce sztucznej inteligencji. Niech się ona zamartwi o to światowe granie, brzdąkanie, tupanie, ziewanie. I niech nam ona wytworzy piękne, muzyczne cuda. A czy nie jest przy tym do pomyślenia, że i sam Chopin może znowu wystąpi, a przynajmniej zasiądzie na krzesełku jurora?

niedziela, 12 stycznia 2025

Poprosiłem ChatGPT: „Przeanalizuj mój aforyzm zapisany pod tym adresem

https://wojciechzielinski.blogspot.com/2015/08/a-dalej-juz-z-gorki.html

i zaproponuj dla niego stosowną ilustrację.

ChatGPT najpierw napisał o pozytywach: „Ilustracja do tego aforyzmu mogłaby przedstawiać osobę zjeżdżającą w dół po zielonym wzgórzu, z uśmiechem na twarzy, co symbolizuje radość z pokonywania przeszkód i czerpanie przyjemności z postępów na dalszej drodze”. Ale, dopytany o drugi człon myśli, dodał: „Metafora «równi pochyłej» może sugerować, że po osiągnięciu pewnego momentu sprawy nie tylko toczą się szybciej, ale mogą także nieuchronnie prowadzić ku negatywnym skutkom. W tym kontekście, ilustracja mogłaby przedstawiać osobę schodzącą po stromym, śliskim zboczu, z poczuciem niepewności lub niekontrolowanego poślizgu, co oddałoby podwójną naturę tej frazy – zarówno łatwość, jak i potencjalne ryzyko”. Wreszcie zaproponował ilustrację…

Potem kolejną… I następną… I jeszcze szereg innych, z których żadna nie przypadła mi do gustu… Ostatecznie jednak doszedł do formy, która wydała mi się bliska i wydała mi się moja, a na dodatek ChatGPT tak ją dla mnie opisał: „minimalistyczna, dynamiczna kreska i humorystyczny charakter w stylu Twoich prac”.



Oczywiście podziękowałem.

piątek, 8 września 2023

Zapytałem znajomego Chata, czy potrafi filozofować. Odpowiedział mi

następująco:

„Jako model językowy, posiadam wiedzę filozoficzną i mogę odpowiadać na pytania i dyskutować na temat różnych filozoficznych zagadnień. Jednak warto zauważyć, że jako maszyna nie posiadam świadomości ani zdolności do samodzielnego myślenia. Moje odpowiedzi są oparte na wzorcach językowych i informacjach, które zostały mi przekazane podczas treningu. Filozofowanie jest ludzką działalnością, która wiąże się z introspekcją, refleksją i analizą, co jest poza moimi możliwościami jako modelu językowego. Niemniej jednak, jestem gotów wspierać rozmowy na temat filozofii i dostarczać informacji na temat różnych teorii i koncepcji filozoficznych”.

Dopytałem więc: czy innymi słowy można powiedzieć, że w zakresie filozofii jesteś erudytą, lecz nie myślicielem? A Chat odpowiedział:

„Tak, można to tak sformułować. Jako model językowy, posiadam szeroką wiedzę filozoficzną i jestem w stanie przekazać informacje na ten temat. Mogę odwoływać się do różnych filozoficznych teorii, koncepcji i debat. Jednakże, jako maszyna, nie posiadam świadomości ani zdolności do samodzielnego myślenia czy tworzenia oryginalnych poglądów filozoficznych. Moje odpowiedzi są oparte na wzorcach językowych i informacjach, które zostały mi przekazane podczas treningu. W związku z tym, jestem bardziej erudytą filozoficznym niż samodzielnym myślicielem filozoficznym”.

No, i zbaraniałem. Bo mam takich znajomych, filozofów akademickich, co do których teraz nie mam pewności: czy to są ludzie, czy jednak maszyny – językowe modele…

środa, 18 sierpnia 2021

Zapytany o komentarz nt. algorytmu AI

mającego wykrywać treści pedofilskie, odpowiedziałem:

Niemożliwa jest chyba jednoznaczna i bezdyskusyjna odpowiedź na pytanie, czy jakikolwiek system sztucznej inteligencji, zdolny do analizy obrazu fotograficznego, a skonstruowany celem wychwytywania treści szkodliwych, potencjalnie niebezpiecznych lub świadczących o prawdopodobieństwie dokonania przestępstwa, jest zagrożeniem dla naszej prywatności, czy też dobrym ruchem dbającym o nasze bezpieczeństwo. Zarówno pojęcie prywatności, jak i pojęcie bezpieczeństwa są bowiem uwikłane w szereg korelacji między innymi aksjologicznych, a ujęte socjologicznie, ukazują swego rodzaju splątanie ludzkiego doświadczenia w sieci wielorakich zależności społecznych, strukturalnych, formalnoprawnych, moralnych i tym podobnych.

Szeroko pojęty informatyczny wymiar życia we współczesnym świecie nie pozwala w prosty sposób oddzielać tego, z czego chcemy dla własnego i wspólnego dobra korzystać, od tego, co postrzegamy jako dla nas niepokojące lub wprost niepożądane. Ale w pewnym sensie to jest problem "odwieczny", wszak nie od dzisiaj rozmaite nasze wytwory najzwyczajniej również utrudniają nam życie.

Błędem byłoby jednak pozostawianie tego zagadnienia jakiemuś "swojemu biegowi", z nadzieją, że sygnalizowane obawy o nieuprawnioną inwigilację i problemy z tych obaw wynikające rozwiążą się same. Im bardziej otwarta, krytyczna i wnikliwa będzie ekspozycja i dyskusja wszelkich pojawiających się wątpliwości, tym większe prawdopodobieństwo, że dobre rozwiązania informatyczne, organizacyjne itp. będą demaskowały i ograniczały pola rozmaitych, możliwych lub faktycznych nadużyć.

Opublikowano w: