chronione przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotarbiński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotarbiński. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 września 2024
Za Tadeuszem Kotarbińskim
Prawem i obowiązkiem nauczyciela jest głosić od siebie tylko to, co sam uważa za prawdę. Inaczej będzie kłamcą i kłamców będzie wychowywał własnym przykładem.
Etykiety:
edukacja,
etyka,
filozofia,
Kotarbiński,
kultura,
moralność,
nauka,
od innych autorów,
prakseologia,
uniwersytet,
wychowanie
poniedziałek, 18 stycznia 2021
Z mojego listu do Studenta (9)
Pańskie pytanie [jak filozofia egzystencjalna wpłynęła bądź nie wpłynęła na nasze życie codzienne w społeczeństwie?] odnotowałem w swoich papierach, ale proszę o jego doprecyzowanie/ograniczenie/zawężenie, bo w obecnej postaci jest ‘zabójcze’😊…
Wspierając się drobiem i nabiałem zauważę tylko, że ono m.in. nawiązuje do odwiecznej sprawy pierwszeństwa – kury lub jajka… Jeśli słusznie kojarzone z egzystencjalizmem jest hasło „egzystencja poprzedza esencję”, to na uwadze trzeba mieć m.in. to, że w szybkim tempie zmieniające się życie codzienne w ostatnich dwóch stuleciach nie dało spokoju filozofii, wpłynęło na nią, czyniąc miejscami wręcz „chwilozofią” (T. Kotarbiński)… Innymi słowy, zasadne, ale nie mniej obszerne jest pytanie, jak życie codzienne w społeczeństwie wpłynęło bądź nie wpłynęło na filozofię, egzystencjalną i inną?
I co Pan na to?😃…
poniedziałek, 21 grudnia 2020
Z mojego listu do Studenta (8)
„Czy rodzimy się z moralnością czy też nie”? – to pytanie zapewne stare jak świat… Nauka, poznawczo rozgrzebując rozmaite wycinki i aspekty znanej nam rzeczywistości, wskazuje chyba na to drugie. Niewątpliwie „zdobywanie […] kręgosłupa moralnego jest kwestią doświadczeń i tego jak kreuje się nasza osoba poprzez te doświadczenia”…
W pewnym sensie, chcąc nie chcąc, całe życie moralnie eksperymentujemy, na sobie i na innych, sami będąc jednocześnie materiałem takich eksperymentów… Ale filozofia pozwala jednak pytać o to, czy jest coś, co stanowi, może stanowić itd. jakiś fundament/horyzont potencjału, pozwalającego ludziom – mimo ich biograficznych i in. różnorodności – (a) budować względnie trwałe porozumienia, wspólnoty itp. i (b) dokonywać jakiegoś rozwoju, postępu moralnego itd., w wymiarze jednostkowym, społecznym itd. Niektórzy (np. Kotarbiński) mówili/mówią tu np. o moralnych oczywistościach serca, poznawczych kompetencjach sumienia itd. Oczywiście z naukowego punktu widzenia wszystko daje się, a nawet trzeba kwestionować, by uzyskiwać wiedzę możliwie najlepiej na danym etapie uprawdopodobnioną… Dla niektórych, nauka jest chyba również narzędziem wyśmiewania wszystkiego, czego z jakichś względów ‘wyśmiewacze’ być może nie znoszą, nie trawią itp. A jednak te fundamentalne, graniczne, filozoficzne zagadnienia chyba wciąż powracają – także w jednostkowych biografiach sceptyków, agnostyków i in.
Myślę, że warto w tym kontekście przywołać taką myśl ww. T. Kotarbińskiego: https://wojciechzielinski.blogspot.com/2013/10/trzeba-podwazac-wszystko.html
Zachęcam również do przeczytania i przemyślenia artykułu o naturze i kulturze, który można znaleźć pod tym adresem: Chowanna-r2016-t2-s17-28.pdf (muzhp.pl)
Zaś odnośnie filozofii Nietzschego, proszę zob. moją odp. z innej koresp. w tej sprawie: https://wojciechzielinski.blogspot.com/2020/12/z-mojego-listu-do-studenta-7.html
piątek, 5 czerwca 2020
Porządny człowiek ciągle cofa się przed czymś
na drodze do swych celów, by kogoś nie pokrzywdzić, a taki amoralny maszeruje wprost do celu dziarskim krokiem, depcząc po drodze i serca, i skrupuły. (Tadeusz Kotarbiński)
Zob. m.in.
Etykiety:
aksjologia,
autonomia,
autorytet,
działanie,
edukacja,
etyka,
godność,
Kotarbiński,
kultura,
moralność,
od innych autorów,
sumienie,
wychowanie
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Staraj się raczej
eliminować konkretne zło niż zabiegać o abstrakcyjne dobro! To postulat minimalistycznej etyki, obecnej w twórczości takich filozofów, jak Tadeusz Kotarbiński, Karl R. Popper i in. To etyka spraw ludzkich, które dzieją się w moralnej mikroskali. To etyka, która pozwala dostrzegać konkretnego człowieka w sytuacjach, które on przeżywa i które on po swojemu definiuje. Niestety, jest to etyka nieznośna dla rozmaitych społecznych inżynierów, reformatorów i in., którzy myślą przede wszystkim makroskopowo: rankingami, statystykami itp. – nieznośna dlatego, że studzi ich reformatorski zapał i nierzadko wręcz owczy pęd do społeczeństwa doskonałego, do doskonałej oświaty, doskonałej szkoły, doskonałego ucznia itd. Miejmy jednak na uwadze, a dobitnie poucza nas o tym społeczna historia, że świata doskonałego nie można zbudować bez licznych ofiar…
Więcej w: Wojciech Zieliński, Etyka w pracy dyrektora i nauczyciela, „Edukacja Pomorska”, 2014, nr 63 (14), s. 20-23.
Więcej w: Wojciech Zieliński, Etyka w pracy dyrektora i nauczyciela, „Edukacja Pomorska”, 2014, nr 63 (14), s. 20-23.
czwartek, 27 marca 2014
Jeden jest tylko rodzaj spokoju
godny postawienia na czele dążeń – spokój sumienia. (Tadeusz Kotarbiński)
środa, 30 października 2013
Trzeba podważać wszystko
co się da podważyć, gdyż tylko w ten sposób można wykryć to, co podważyć się nie da. (Tadeusz Kotarbiński)
poniedziałek, 11 lutego 2013
Dobro
ma ręce związane, gdyż zawsze się czymś krępuje, zło jest wolne, gdyż nie krępuje się niczym. (Tadeusz Kotarbiński)
Etykiety:
aksjologia,
działanie,
edukacja,
etyka,
filozofia,
godność,
Kotarbiński,
kultura,
moralność,
od innych autorów,
prakseologia,
sumienie,
wychowanie
wtorek, 7 czerwca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)