Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotarbiński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotarbiński. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Z mojego listu do Studenta (9)

Pańskie pytanie [jak filozofia egzystencjalna wpłynęła bądź nie wpłynęła na nasze życie codzienne w społeczeństwie?] odnotowałem w swoich papierach, ale proszę o jego doprecyzowanie/ograniczenie/zawężenie, bo w obecnej postaci jest ‘zabójcze’😊…

Wspierając się drobiem i nabiałem zauważę tylko, że ono m.in. nawiązuje do odwiecznej sprawy pierwszeństwa – kury lub jajka… Jeśli słusznie kojarzone z egzystencjalizmem jest hasło „egzystencja poprzedza esencję”, to na uwadze trzeba mieć m.in. to, że w szybkim tempie zmieniające się życie codzienne w ostatnich dwóch stuleciach nie dało spokoju filozofii, wpłynęło na nią, czyniąc miejscami wręcz „chwilozofią” (T. Kotarbiński)… Innymi słowy, zasadne, ale nie mniej obszerne jest pytanie, jak życie codzienne w społeczeństwie wpłynęło bądź nie wpłynęło na filozofię, egzystencjalną i inną?

I co Pan na to?😃…

poniedziałek, 21 grudnia 2020

Z mojego listu do Studenta (8)

„Czy rodzimy się z moralnością czy też nie”? – to pytanie zapewne stare jak świat… Nauka, poznawczo rozgrzebując rozmaite wycinki i aspekty znanej nam rzeczywistości, wskazuje chyba na to drugie. Niewątpliwie „zdobywanie […] kręgosłupa moralnego jest kwestią doświadczeń i tego jak kreuje się nasza osoba poprzez te doświadczenia”…

W pewnym sensie, chcąc nie chcąc, całe życie moralnie eksperymentujemy, na sobie i na innych, sami będąc jednocześnie materiałem takich eksperymentów… Ale filozofia pozwala jednak pytać o to, czy jest coś, co stanowi, może stanowić itd. jakiś fundament/horyzont potencjału, pozwalającego ludziom – mimo ich biograficznych i in. różnorodności – (a) budować względnie trwałe porozumienia, wspólnoty itp. i (b) dokonywać jakiegoś rozwoju, postępu moralnego itd., w wymiarze jednostkowym, społecznym itd. Niektórzy (np. Kotarbiński) mówili/mówią tu np. o moralnych oczywistościach serca, poznawczych kompetencjach sumienia itd. Oczywiście z naukowego punktu widzenia wszystko daje się, a nawet trzeba kwestionować, by uzyskiwać wiedzę możliwie najlepiej na danym etapie uprawdopodobnioną… Dla niektórych, nauka jest chyba również narzędziem wyśmiewania wszystkiego, czego z jakichś względów ‘wyśmiewacze’ być może nie znoszą, nie trawią itp. A jednak te fundamentalne, graniczne, filozoficzne zagadnienia chyba wciąż powracają – także w jednostkowych biografiach sceptyków, agnostyków i in.

Myślę, że warto w tym kontekście przywołać taką myśl ww. T. Kotarbińskiego: https://wojciechzielinski.blogspot.com/2013/10/trzeba-podwazac-wszystko.html

Zachęcam również do przeczytania i przemyślenia artykułu o naturze i kulturze, który można znaleźć pod tym adresem: Chowanna-r2016-t2-s17-28.pdf (muzhp.pl)

Zaś odnośnie filozofii Nietzschego, proszę zob. moją odp. z innej koresp. w tej sprawie: https://wojciechzielinski.blogspot.com/2020/12/z-mojego-listu-do-studenta-7.html

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Staraj się raczej

eliminować konkretne zło niż zabiegać o abstrakcyjne dobro! To postulat minimalistycznej etyki, obecnej w twórczości takich filozofów, jak Tadeusz Kotarbiński, Karl R. Popper i in. To etyka spraw ludzkich, które dzieją się w moralnej mikroskali. To etyka, która pozwala dostrzegać konkretnego człowieka w sytuacjach, które on przeżywa i które on po swojemu definiuje. Niestety, jest to etyka nieznośna dla rozmaitych społecznych inżynierów, reformatorów i in., którzy myślą przede wszystkim makroskopowo: rankingami, statystykami itp. – nieznośna dlatego, że studzi ich reformatorski zapał i nierzadko wręcz owczy pęd do społeczeństwa doskonałego, do doskonałej oświaty, doskonałej szkoły, doskonałego ucznia itd. Miejmy jednak na uwadze, a dobitnie poucza nas o tym społeczna historia, że świata doskonałego nie można zbudować bez licznych ofiar…

Więcej w: Wojciech Zieliński, Etyka w pracy dyrektora i nauczyciela, „Edukacja Pomorska”, 2014, nr 63 (14), s. 20-23.

środa, 30 października 2013

poniedziałek, 11 lutego 2013