chronione przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lem. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 grudnia 2014
Olbrzymia większość materializowanych produktów rozumu
jest inwestowana w prace typowo sybarytyczne. Mądrze skonstruowany telewizor upowszechnia intelektualną brednię, wspaniałe techniki komunikacyjne służą temu, żeby zamiast upić się na swoim podwórku, przebrany za turystę debil mógł to samo uczynić w pobliżu Bazyliki Świętego Piotra. (Stanisław Lem)
środa, 24 lipca 2013
Pamiętam, jak wiózł mnie raz
pewien znakomity filozof, który przyznawał się do solipsyzmu, i opona mu siadła… (Stanisław Lem)
niedziela, 16 grudnia 2012
Były też inne sny…
…w których w martwo zakrzepłej ciemności czułem się przedmiotem jakichś pracowitych, powolnych, nie posługujących się żadnym zmysłowym narzędziem badań; było to przenikanie, rozdrabnianie, zatracanie się, aż do kompletnej pustki, ostatnim piętrem, dnem tych milczących, unicestwiających krzyżowań był strach… (Stanisław Lem)
(zob. także: depresja)
(zob. także: Mdr 17)
(zob. także: depresja)
(zob. także: Mdr 17)
wtorek, 4 września 2012
Niepokora
Jako przybyszowi z zewnątrz, nieprzywiązanemu serdecznie do świętych i uświęconych praw terenu, w który wkraczałem, najłatwiej przychodziło mi kwestionowanie tego, na co innym, zasiedziałym w danej nauce, nie podnosiła się ręka. Toteż częściej niż budować, zdarzało mi się burzyć zastany porządek, owoc kontynuowanych z zaparciem trudów. (Stanisław Lem)
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Rozciągliwa moralność
Nasza umiejętność przystosowania i powodowanej nim akceptacji wszystkiego jest jednym z naszych największych zagrożeń. Istoty doskonale plastyczne przystosowawczo nie mogą mieć nierozciągliwej moralności. (Stanisław Lem)
poniedziałek, 26 września 2011
Bez winy
Gdybym uważał się za człowieka z gruntu dobrego, zapewne nie byłbym zdolny zrozumieć zła. Sądziłbym, że ludzie zadają je z premedytacją – zawsze, czyli robią to, co sobie postanowili, bo nie znalazłbym innych źródeł niegodziwości we własnym przeżyciu. Miałem jednak lepszą wiedzę, znając równocześnie i własne skłonności, i bezwinę za nie, bo przecież zastałem w sobie tego, jakim jestem, niepytany o to, czy się na skład taki godzę (Stanisław Lem).
sobota, 16 kwietnia 2011
Niebyt
W naszej epoce – opakowań – liczy się etykieta, a nie zawartość… Nazwawszy mnie krętaczem i oszustem, panowie uczeni wtrącili mnie w niebyt, z którego nie mogę być dosłyszany, choćbym ryczał jak trąby jerychońskie. Im głośniejszy ryk, tym większy śmiech (Stanisław Lem).
piątek, 7 stycznia 2011
środa, 29 grudnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)