niedziela, 12 lutego 2012

Z mojego listu do Katarzyny…

Założenie, że socjologia jest nauką wolną od wartościowania ma charakter normatywny; zastosowana forma zdania oznajmującego de facto wyraża pod adresem socjologii powinność bycia wolną od wartościowania. Absolutne wypełnienie tej powinności nie wydaje się możliwe, ponieważ socjologia – jak każda nauka – uprawiana jest przez ludzi, a jej przedmiotem – jak nie każdej nauki – są ludzie i ich sprawy. Ludzie zaś – tak badani, jak i badający – działają dzięki wartościowaniu i wartościują z powodu działania. Gdy zatem pyta Pani, „dlaczego nazywamy pewne zjawiska patologiami, tym samym je wartościując?”, odpowiedź można sformułować następującą: Dlatego, że mając – w danym obszarze badanych i poznawczo porządkowanych zagadnień – do czynienia z obiektami (zjawiskami, zachowaniami, działaniami, postawami itd.) nierównymi, wskazujemy te spośród nich, które odpowiadają uzna(wa)nej przez dane gremium (badanych, badaczy itd.) normie – np. powtarzalności, powszechności, funkcjonalności, skuteczności itd. – i takie, które wspomnianej normie nie odpowiadają, lokując się na jej skraju w postaci patologii…

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza