sobota, 2 października 2010

Na dobre i na złe

Muzyka, niezależnie od gatunku, dzieli się po prostu na dobrą i złą, przypomniała prof. Ewa Szatan w wykładzie zatytułowanym Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży (muzyczne) chowanie – rozważania o edukacji muzycznej dziecka w 200-lecie urodzin Fryderyka Chopina, wygłoszonym 29 września 2010 r. na uroczystej Inauguracji Roku Akademickiego 2010/2011 w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Elblągu (zob. http://www.pwsz.elblag.pl/2704.html oraz galerię zdjęć). Przypomniała również, że muzykę Chopina określono niegdyś mianem armat ukrytych w kwiatach, bo w trudnym okresie braku polskiej niepodległości pomagała przetrwać naszej narodowej kulturze.

Wydaje się, że owa zasada podziału czegoś na dobre i na złe w obrębie każdego zakresowego uszczegółowienia, może mieć zastosowanie na każdym terenie twórczości humanistycznej. Na myśl przychodzą mi tu zwłaszcza: etyka i humanistyczna socjologia. W obu na pierwszym planie widzę człowieka – jednostkowy podmiot moralny, naznaczony piętnem podmiotowych i środowiskowych uwarunkowań jego aktywności. Dobra socjologia humanistyczna pozwala te uwarunkowania rozpoznawać, dobra etyka – rozpoznając ich aksjologiczne i normatywne aspekty – pozwala, być może, człowiekowi przetrwać…

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza