środa, 21 września 2011

Z mojego listu do Leszka…

Gratuluję galerii i wystaw, i życzę Ci dalszych rozwojowych sukcesów!
Na temat zdjęć oczywiście chętnie posłuchałbym Ciebie i porozmawiał – ale mailowo raczej nie sposób, więc odłożymy to do jakiegoś spotkania. Z powodów zawodowych (filozofia fotografii), interesuje mnie np. pytanie, czy fotografia aktu, to dzisiaj warunek sine qua non uprawomocnienia czyjegoś fotograficznego rozwoju (bo oczywiście to, że fotografia aktu jest istotną składową fotografii jako takiej, nie budzi wątpliwości) – wszak np. uznanie dla Wantucha, skądinąd bez wątpienia uzasadnione, bazuje nie tylko na jego światłocieniach i studyjnych warunkach fotografowania, bo poza tymi jest tam przecież zawsze jakiś fotografowany obiekt… To jest ciekawy i szeroki problem współczesnej kultury (w tym także kultury życia społecznego), która celebruje estetykę jako filozofię pierwszą, nie rzadko ‘zaczarowując’ rzeczywistość (zob. np. polskie doświadczenia polityczne ostatnich lat).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza