środa, 15 maja 2013

Film Mariusza Pilisa

zatytułowany Bunt stadionów (IST FILM 2013) obejrzałem na pokazie publicznym z udziałem reżysera, zorganizowanym w poniedziałek, 13 maja b.r., w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej. To obraz raczej nieprzyjemny dla moralnych estetów - zwłaszcza hipokrytów, budowniczych plastikowego świata, którzy formę międzyludzkich relacji cenią wyżej niż ich moralną treść - i oczywiście nieznośny dla środowisk krytykowanej władzy i jej klakierów, którym reżyser, występujący - co podkreślał podczas dyskusji po projekcji - w obronie debaty publicznej, ośmiela się zadawać kłopotliwe pytania. Film ten przeznaczony jest właściwie w głównej mierze dla tzw. społecznych dołów, które - jak powiada jedna z pokazywanych na ekranie osób - mają doskonałe wyczucie kłamstwa… Inna sprawa, że te doły chyba nie bez powodu stają się coraz większe.

niedziela, 12 maja 2013

Pytanie o rolę sztuki

Tworząc postaci i mity, artysta interpretuje świat i ustanawia nieustający sąd etyczny nad naszą egzystencją – nawet, a raczej właśnie, jeżeli nie wdaje się w morały.

„Te słowa Paula Ricoeura można potraktować jako swoiste motto książki, która próbuje odpowiedzieć na pytanie o rolę sztuki w dziele integracji europejskiej, i która częściowej odpowiedzi na to pytanie udziela już w swoim tytule […].
Rozproszenie akcentów merytorycznych, nierówna filozoficzna waga artykułów, wreszcie rozmaitość stylów wypowiedzi, dają czytelnikowi dzieło otwarte, materiał raczej inspirujący do dalszych rozważań, niż porządkujący dotychczasowe ustalenia […].
Ambiwalentna rola artystycznych środków przekazu w kształtowaniu tożsamości narodowej i jednoczeniu Europy pozostaje jednocześnie ostateczną kwestią nierozwiązaną. Być może – niemożliwą do rozwiązania w dobie panującej obecnie w kulturze, także naukowej, swoistej mody na ambiwalencję. Pozostaje jednak kwestią ważną, dotyczy bowiem nie tylko istniejących, ale także tych tworzących się dopiero struktur współczesnego świata. Prezentowana książka jest ważnym głosem w dyskusji nad tą kwestią; nie tylko zapisem refleksji, ale także zaproszeniem do jej pogłębienia, skierowanym zwłaszcza do estetyków i filozofów sztuki, których bardziej systematyczne i gruntowne badania w tym zakresie byłyby niezmiernie pożądane (Dziemidok, s. 11). Uzasadniona potrzeba społecznego, politycznego i kulturowego consensusu w dziele integracji europejskiej, oraz towarzysząca jej pokusa prostych odpowiedzi na stawiane pytania, nie zwalniają od odpowiedzialności za dokładne rozeznanie obecnej sytuacji. Stąd, zadanie dla filozofów, którzy z założenia, definicji – choć nie zawsze w praktyce – zdolni są do zdystansowanego widzenia i analizowania problemów tego świata”.

Więcej w: Wojciech Zieliński, Rec.: Integracyjna i dezintegracyjna rola artystycznych środków przekazu w kształtowaniu tożsamości narodowej i jednoczeniu Europy, red. Bohdan Dziemidok, Gdańsk 2001; „Ruch Filozoficzny”, t. 59, 2002, nr 4, s. 709-715.

czwartek, 9 maja 2013

Gdyby ktoś mnie zapytał…(4)

dlaczego z wypiekami na twarzy już nie pędzę na kolejną wielką i ważną konferencję - wielką i ważną choćby tylko wielkością i ważnością zaproszonych gości - odpowiedziałbym: bo równie dobrze mógłbym wybrać się na przykład do ZOO. Podobna tam egzotyka, świat mi bliżej nieznany, inne tylko gatunki…
Podziwianie okazów mniej mnie jednak pociąga niż zwyczajna rozmowa. Choćby z kimś niewielkim i nieważnym.