czwartek, 28 czerwca 2012

Wściekli i oburzeni…

Powiedziałem podczas debaty:

Najpierw trzy krótkie cytaty.
Cytat pierwszy, z wieku XIX: „Zadaniem uniwersytetu pozostaje wychowanie intelektualne” – to John Henry Newman, gdy mówił o idei uniwersytetu.

Cytat drugi, z wieku XX: „Wierny pies otrzymuje ozdobny kaganiec” – to Stanisław Jerzy Lec, w jego zbiorze myśli nieuczesanych.

Cytat trzeci, z wieku XXI: „Pieniądze mają […] coś wspólnego z ideami – jedne i drugie mogą ulec dewaluacji. Ale jest między nimi zasadnicza różnica: jeżeli pieniądze ulegną dewaluacji, jakaś dobra idea może wyprowadzić z finansowego kryzysu, ale jeżeli zdewaluują się idee, nie pomogą żadne pieniądze” – to Michał Heller, niedawno, z okazji otrzymania doktoratu honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego.
*
Wierzę, że uniwersytet XXI wieku może być uniwersytetem wielkich idei, ale nie uważam, że musi to być uniwersytet wielkich gmachów; aspiracją uniwersytetu XXI wieku nie musi być wypełnianie stadionowych trybun.

Wierzę, że uniwersytet XXI wieku może być wierny dążeniu do prawdy, ale też uważam, że wcale nie musi być wierny ludziom, którzy uznali, że już prawdę posiedli. I wierzę, że uniwersytet XXI wieku mogą tworzyć ludzie, których nie zadowala kaganiec – choćby najbardziej ozdobny – na przykład w postaci przychylności polityków albo setek milionów euro na te wspomniane, kolejne gmaszyska.

Wierzę, że uniwersytet również w XXI wieku może wychowywać intelektualnie, może być zajęty człowiekiem-podmiotem i może być tego człowieka podmiotowości ciekawy.

Ale też chcę powiedzieć, powtórzyć, że nie wierzę, aby to wszystko było możliwe na poziomie ‘kombinatów kształcenia masowego’… Może zatem pójdźmy, ponownie, w stronę mniejszych wspólnot uczących się i uczących, i nie ulegajmy już rozmaitej maści hodowcom naszych intelektów!

Wściekli i oburzeni – ciąg dalszy. Uniwersytet XXI wieku, Wydział Filologiczny UG, Gdańsk, 4 czerwca 2012 r. (zobacz nagranie: http://www.youtube.com/watch?v=ImjEl3UBi0k&feature=relmfu).

sobota, 26 maja 2012

Goerres-Gesellschaft

Die „Görres-Gesellschaft zur Pflege der Wissenschaft”, die im Jahre 1876 von einer Gruppe katholischer Forscher und Publizisten gegründet wurde und seitdem auf eine große Zahl bedeutender Gelehrter als Mitglieder zurückblicken kann, dient dem Zusammenschluss aller wissenschaftlich Interessierten, deren Denken und Forschen die verpflichtende Bedeutung der christlichen Tradition anerkennt. Das wissenschaftliche Weltbild, das die Neuzeit beherrscht hat, befindet sich in einer Krise; sowohl die naturwissenschaftlichen wie die geisteswissenschaftlichen Disziplinen erleben einen Umwandlungsprozess, in dem neue Möglichkeiten der Erkenntnis sich abzeichnen. Zu diesen für die Zukunft entscheidenden Auseinandersetzungen wollen die Mitglieder der G.-G. beitragen. Die der Wissenschaft gesetzten Aufgaben sollen hier den modernen Anforderungen entsprechend auf christlichem Boden erfüllt werden.

Lesen Sie weiter: http://www.goerres-gesellschaft.de/.

niedziela, 20 maja 2012

Twórczość

to nie tylko sprawa estetyki, a sztuką może być nie tylko obraz, lecz i kształt życia. Jednak najważniejszym, często występującym motywem tworzenia jest potrzeba zostawienia śladu po sobie. (Aleksander Jackowski)

piątek, 11 maja 2012

Ethics and the University

“The article poses a kind of metaethical proposal; it suggests a certain way of dealing with moral issues and applying academic ethics to practice. The three relatively simple rules of moral behaviour, namely: Notice others around you! Be open to criticism! Act in a communicative way! have been discussed in relation to situations typical for academic environment. The author presents the problem in the form of an analytic model defined by him as an operational system of ethics. It enables, among other things, to expose the moral importance of the microscale of social experience, which is significant for the functioning of complex organisations such as modern universities. In the author’s view, the complexity of social life in today’s world should be accompanied by a relatively simple and practically useful ethical thought, which could be helpful in everyday activities of a particular individual”.

Read more: Wojciech Zieliński, Remarks on an Operational System of Ethics. Academic Applications, „Societal Studies” 2012, 4(1): 75–86.

poniedziałek, 7 maja 2012

Z mojego listu do Marka…(5)

Napisałeś: „Dotychczasowy brak dostatecznie zdecydowanej reakcji na postępującą dewastację Źródła Karola, to zarazem zgoda na niszczenie kultury u jej podstaw. Nie chodzi tu w pierwszym rzędzie o przekonania religijne czy symbolikę religijną, idzie tutaj o źródła ludzkiej kultury. To, co się wydarzyło przy Źródle Karola, to szczególny przypadek niszczenia źródeł kultury jako wytworu człowieczej pracy i myśli. […] Nie zareagowaliśmy zawczasu na dewastację Źródła Karola i wydaliśmy na pastwę wandali miejsce i dziedzictwo kulturowe, o które poprzednie pokolenia pieczołowicie dbały, przekazując nam je jako zobowiązanie wymagające naszej troski”.

A ja myślę sobie, że ogólnie pojęte źródła kultury okazują się praktycznie mniej ważne niż te pojmowane bardziej konkretnie. Jeśli więc krzyż przestaje być ważny religijnie w wymiarze publicznym – albo jest tak, że maniera politycznej poprawności nie pozwala mu tej ważności przyznawać – to i nie dziwota, że jego konkretne przedstawienia sprowadzane są do wartości materiału, z którego zostały wykonane. I tak oto krzyż metalowy interesuje bardziej złomiarzy niż przedstawicieli władz rozmaitych szczebli…