Bóg jest miłością, i na ten obraz, na to podobieństwo chce mnie kształtować. Do miłości nie da się nikogo przymusić, kochać może tylko osoba wolna. Skoro Bóg chce rozpalić we mnie Miłość, to równocześnie, a może raczej uprzednio, daje mi wolność wyboru. Żyję w łasce wolnej woli. Jest to paradoks daru wolnej woli. Ja, stworzenie, mogę powiedzieć Bogu Stwórcy: nie. Bóg nie może zbawić człowieka bez jego pomocy, bez jego współpracy. Wybór należy do ciebie, wybór należy do mnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz