niedziela, 14 kwietnia 2013

O styku socjologii i etyki

„Socjolog poznaje to, co społeczne w doświadczeniu jednostki; etyk to, co w doświadczeniu społecznym dla jednostki dobre. Konfrontacja obu jest nieunikniona, zaś wymiana wiedzy bez wątpienia płodna. Choć nie prowadzi ona wprost do likwidacji rozpoznanych problemów społecznych i rozwiązania wyłonionych dylematów moralnych, to jednak, mądrze wykorzystana, może przyczynić się do uczynienia ludzkiego życia bardziej znośnym. W dziele współpracy socjologii i etyki nie brak jednak rozmaitych pułapek, zwłaszcza kompetencyjnych – trudnych do uniknięcia nie tylko ze względów merytorycznych i formalnych, ale także z racji czysto psychologicznych. Wszak niełatwo oprzeć się pokusie «fachowości wszechstronnej», zwłaszcza dziś w dobie tak zintensyfikowanej wymiany informacji. Milczenie socjologa na temat zasadności normy i etyka na temat jej aktualnej adekwatności społecznej nie jest jednak wyrazem słabości któregokolwiek z nich. Przeciwnie, połączone ze słuchaniem argumentów strony drugiej, staje się niezwykle cenne i prędzej czy później przyniesie efekty”.

Więcej w: Wojciech Zieliński, Problemy pogranicza, czyli o styku socjologii i etyki, „Universitas Gedanensis”, R. 14, 2002, nr 2 (26), s. 69-79.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza